Tu nie chodzi o hajs, laski czy fejm. Tu chodzi o Grę.

Trzeci raz

To jest trzeci tekst jaki zaczynam od wczoraj (czyli od środy) który chciałem mieć gotowy i wstawiony już na stronę. No ale tak to czasem wygląda, jak zamiast usiąść i się przyłożyć do czegoś szukam sobie dystraktorów i wrzucam sobie na głowę masę oczekiwań co do treści, formy, ilości albo bóg wie czego innego. W tym momencie są to bardziej wolne przemyślenia niż rzeczywiste merytoryczne wartości.

To może od początku (mam wrażenie że często używam tego początku zdania ale może to tylko w mojej głowie). Ostatnio zrobiłem parę planów związanych z Elite Players i chce zrobić ich jeszcze więcej bo zauważyłem że tylko jakąś cześć dochodzi do skutku wiec im więcej planów zrobię tym więcej będzie wykonach. Gdzieś z tyłu mojej głowy upomina mnie coachingowy głos „ważna jest realizacja i jak przysiądziesz do któregoś z nich to zrobisz każdy który zaplanujesz” i w sumie jest to prawda. Nie napisze teraz „ale” bo skasowałbym pierwszą cześć tej wypowiedzi dlatego napisze inaczej… Ostatnio doszedłem do wniosku ze ważne jest działanie w zgodzie ze sobą, przynajmniej na początku, a potem modyfikacja swoich umiejętności. W prostych słowach chodzi mi o to żeby na początku działać tak żeby działo się jak najwięcej i zdobywać masę doświadczenia a dopiero potem modyfikować to w stronę w która chce się rozwijać, bo tak właściwie bez poznania swoich mocnych stron niema możliwości na to żeby wiedzieć jak pracować nad sobą dalej.

Mam wrażenie że jak się trochę gubię w ostatnich zdaniach a co dopiero ty który albo która to czytasz. Uproszczę to na przykładzie, oczywiście swoim.

Zaczynając rozwijać swoje relacje z kobietami, właściwie nie wiedziałem czego chce i pomiędzy lekturami o sprzedaży, filmikach w Internecie o doświadczeniach innych facetów i ganianiem za random-owymi laskami których nawet nie chciałem poznać tylko liczyłem ze zaliczę, nie widziałem w tym za grosz siebie. To wszystko było bardzo dobre, tu nie zaprzeczę bo zrzuciło ze mnie masę głupich przekonań i uwarunkowań narzuconych przez społeczeństwo i rodzinę ale jeszcze wtedy nie było w tym mnie. Dopiero od niedawna zacząłem w niektórych sytuacjach i przygodach które przeżywałem znajdować chwile które sprawiamy ze naprawdę czułem że żyje, czułem że jestem szczęśliwy. Takie chwile dzięki którym właśnie jaśniało moje własne oryginalne i czyste „JA”. Powoli zacząłem zbierać te momenty i odkrywać czego chce w życiu i co będzie ze mną do końca moich dni. Dzięki temu odkryłem że miłością można dążyć właściwie każdego kogo napotkam na swojej drodze, oczywiście są w tym ludzie którzy nie umieją jeszcze tego odwzajemnić albo są tak opanowani przez strach że ciągle chcą więcej i boją się dąć coś od siebie. Sam od czasu do czasu tez boje się o swoje uczucia i ze zostanę zraniony ale staram się zawsze sobie przypomnieć co robić i jak wrócić do siebie w takiej trudnej chwili (mimo że mam ochotę wyjąc kij baseballowy i rozpieprzyć budynki drąc się żeby wszyscy widzieli jak jest mi źle).

Kiedyś potrafiłem odpowiedzieć na pytanie kim jestem. Dziwnym trafem odpowiedź zwykle opierała się o to gdzie w danym momencie pracowałem albo co głównie zajmowało mój czas. Czasem dokładałem do tego trochę oczekiwań wiązanym z moja przyszłością albo okręcałem w ładne słowa coś co nie było zbyt przyjemne np.: entuzjasta substancji psychoaktywnych (ćpun) albo koneser trunków wysokoprocentowych (pijak). Było fajnie i śmiesznie i każdy mógł mnie przypisać do jakiejś sobie znanej grupy a przez to poznać mnie na swój sposób. Teraz się trochę pozmieniało. Teraz raczej będzie trudno mnie przypisać gdzieś.

Czy jestem podrywaczem? Raczej nie. Właściwie to rzadziej ja „podrywam” kobiety a częściej daje się im podrywać.

Czy jestem typem z siłowni? Jak jestem na siłowni to tak, aż kipi ode mnie testosteronem i obsesją na punkcje odżywek ale w klubie prężę się tylko dla zabawy bo i tak jestem mniejszy od większości typów

Czy jestem nowomodnym przedsiębiorcą? Wątpię. Ja tylko szukam a właściwie znajduje ludzi którym przydaje się moja pomoc albo jakieś moje doświadczenie, tak otwarcie mówiąc to nawet nie potrafię za to ustalić ceny.

Zmykając już tą rozkmine podsumuje to tak:

Jestem. Przejdź się ze mną i zobacz czy coś co mam ci się przyda a jeżeli tak bierz ile chcesz.

Johny69

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.