Tu nie chodzi o hajs, laski czy fejm. Tu chodzi o Grę.

Aplikejszyn Game

Dziś było opornie. Wstanie zajęło trochę więcej niż zwykle (wywlekłem się z łóżka ok. 11 a zwykle wychodzę już przed 10. Może to sprawka wczorajszego siedzenia do późna a może się starzeję i potrzebuje więcej snu. Kurde, mam 30 lat a gadam i myślę czasami jakbym miał 73. To lepiej odstawie to co mylę o swoim wieku gdzieś na półkę i napisze coś o tym dlaczego siedziałem do tak późna czyli do 4 rano.

Pomijam fakt że przynajmniej 3 godziny z tego zajęło mi oglądanie filmów. Klasyczny film dla mężczyzn którzy pragną po przeżywać ostre akcje i pofantazjować nad profesjonalnością swojego zawodu czyli „Mechanik 2”, Statham zawsze w modzie. I drugi „Holidays” który właściwie jest zlepkiem horrorowych historyjek o świętach w roku. Ten sprawił ,że kładąc się do łóżka miałem lekko wyostrzone zmysły i sprawdziłem czy obok mojego łóżka na pewno leży kij baseballowy. Dość już o filmach. Przed całym tym siedzeniem i oddawaniem się audio wizualnej rozpuście byłem zdeterminowany do tego żeby znaleźć najlepszy zestaw appek na telefon dzięki którym będę mógł śledzić swoje projekty, czynności i nawyki które mam na co dzień.

Po tych które sobie zainstalowałem stwierdzam że przydało by mi się zrobić samemu jakieś aplikacje albo programy które pomogą w zarządzaniu projektami (albo powinienem się wgłębić w którąś konkretnie).

Jedna z pierwszych to SaveMyTime, kiedyś już jej używałem i w sumie jeżeli chodzi o statystykę czasu to jest zajebista. Jej fenomenalność polega właściwie na jej prostocie i tym że trudno ją przeoczyć. Większość aplikacji tego typu  (przynajmniej z moich doświadczeń) musisz włączyć, wybrać co robiłeś i przez jaki czas. Co w sumie według mnie trochę mija się z celem bo otwarcie mówiąc nie mam pojęcia co mi ile zajęło i przez ile w tym czasie miałem zajęć pobocznych. Ten mały i prosty przyrząd co jakiś czas (możesz to sam ustawić) wyświetli Ci możliwość wyboru jednej z 9 czynności którą teraz robisz (też można sobie samemu to edytować) i to na ekranie blokady. U mnie po 10 min wyskakuję możliwość wyboru jednego z dwóch projektów głównych i projektów „innych” czyli takich które są jeszcze w zbyt małym stadium rozwoju, do tego dochodzą takie możliwości jak rozwój mojego umysłu (książki, nauka nowych umiejętności), ciała (siłownia, medytacja itd.) i umiejętności społecznych czyli social game. Oczywiście nie zabrakło też podstaw takich jak sen i obowiązki a na sam koniec mam jeszcze czerwony kafelek który ozdabia smutna emotka z opisem „czas mało produktywny” czyli social media i ogólnie opieprzanie się bez celowe. Oczywiście można sobie obejrzeć statystykę dzienną, godziwą i miesięczną co bardzo pomaga w coraz bliższemu przyjrzeniu się swojemu gospodarowaniu czasem.

Kolejną które pomaga mi w ogarnięciu jak spędzam swój czas jest App Usage. Tu nie mam wiele do powiedzenia bo w sumie dopiero zacząłem używać i najprościej mówiąc mogę zobaczyć ile jakiej aplikacji używam na komórce. To właściwi tyle w temacie.

Jeszcze mam w planie znaleźć coś dzięki czemu będę zarządzał czasem i rozwojem projektów które prowadzę. Nagradzanie się przez widzenie ładnych kolorów na wykresach o gospodarowaniu czasem jest pierwszym moim krokiem do podwyższenia mojego skupienia i produktywności. Zabrzmiało baaaaaardzo couchingowo. A tak bez owijania w ładne słowa to po prostu zaczęło mnie trochę denerwować że nie wiem ile czasu spędzam na czym i jak patrzę wstecz to wydaje mi się że głównie się opierdalam, nie wpływa do zbyt dobrze na moja samoocenę dlatego postanowiłem zweryfikować.

CDN…

2 komentarze

    • cozaludzie, 18 września 2017, 19:42

    Odpowiedz

    Jeden z drugim nazwie się strażnik, zarządca, kontroler czasu – a Czas co na to? A tak w ogóle to co to jest ten czas, o jaki czas chodzi? Zarządzanie swoim życiem. Wyjście z siebie nad siebie i traktowanie się jak
    głupi obiekt którym da się zarządzać. A ten zarządzany nie buntuje się, nie ma swoich planów, lekceważy zarządzającego. Który którym zarządza? Wszystko mi się plącze.I czas i miejsce akcji. Najpierw powstał czas, potem przestrzeń a potem my.

      • Johny 69, 18 września 2017, 20:00
      • Autor

      Odpowiedz

      A teraz powstają aplikacje 😉 z czasem jak z kobietą albo go wykorzystujesz albo się z nim kochasz. Tak czy inaczej rób to świadomie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.